25 listopada 2018

Wanny głos #3

Wymyślając własne melodię pod prysznicem czy też w wannie człowiek czasem może dojść do wniosku, ze mógłby wiele zdziałać jako muzyk, co prawda wkrótce gdy przychodzi czas próby i gdy postanowimy nagrać się na dyktafon okazuje się, że tak naprawdę wielkiego talentu nie posiadamy. Mimo wszystko gdy wciąż się o tym myśli można dojść do wniosku jakoby istnieli ludzie pozbawieni nie tylko poprawnego słuchu, dobrego głosu, Ba! Niektórym brakuje nawet gustu a jednak tworzą piosenki popularne i śpiewane przez jakąś, czasem nawet większą część społeczeństwa.
 Dlaczego więc twoje drobne podprysznicowe przeboje nie mogłyby zostać odpowiednio obrobione i oficjalnie nazwane muzyką? Bo brzydko śpiewasz? Bo nie zrobisz z siebie pośmiewiska publicznie? A może dlatego, że nie wiesz jak sprawić żeby brzmiało to jak pełnoprawna muzyka? 
 Odpowiedzią na pytanie dlaczego na świecie mimo wszystko dużą popularnością cieszy się disco polo a ty nie osiągnąłeś jeszcze nic jest to, że po prostu ci się nie chce.
 Brak ci zapału, jest słomiany. Zaganiasz się w wizję marzeń kłębiących się w tobie zamiast coś naprawdę zrobić.
Zresztą. Nie tylko ty, wszyscy tak mamy, nie wiemy tylko dlaczego, i jak to się dzieje, że przed spełnieniem naszych celów powstrzymują nas takie rzeczy jak chęć spania czy multum filmów i seriali, które mamy w tej chwili ochotę obejrzeć.
jak to się dzieje, że to co się dzieje to nic się nie dzieje?
Poszukuję odpowiedzi

17 listopada 2018

12 listopada 2018

30 października 2018

Wanny głos #2

"Jeśli patrzą na ciebie z góry to po prostu stań wyżej"


To proste zdanie bliźniaczo podobne do tych w których życie jest porównywane do wędrówki a morał brzmi, nie ważne żeby nie upaść, ważne aby się podnieść - ma właściwie taki sam przekaz i nie ma nad czym się tu głowić. Chyba, że weźmiemy pod uwagę wymiar dosłowny, i tutaj piszę z dedykacją dla wszystkich osób niskich, biednych małych i zszarganych istot, na które wszyscy patrzą z góry, nie dajcie się, stańcie wyżej, znajdźcie sobie podest, niech poczują kto tu zasługuje na wyższość Buahahahahahaha.

20 października 2018

Wanny głos #1

"Ubieraj się tak byś nie czuł się nagi"

Takie ładnie brzmiące zdanie, które wykiełkowało przypadkowo w mojej głowie. Ogółem rzecz biorąc jest to coś oczywistego aczkolwiek wydaje mi się mądrego, otóż ubiór jest czymś co nas w jakiś sposób identyfikuje, oddziela od reszty bądź wpaja nas w tłum. Nosząc coś w czym nie czujemy się sobą czujemy się źle, zupełnie tak jakbyśmy byli nadzy, natomiast wyrażając siebie za bardzo, otwierając się na szalone kroje i kolory możemy się narazić na krzywe spojrzenia innych i - o ile się nimi będziemy zanadto przejmować - również będziemy się czuli jak bez ubrań ( w dodatku szalone stroje mogą obciążyć nieco nasz budżet :/ ). Jak zrównoważyć te dwie skrajności? No i w tym miejscu wracamy do zdania z pierwszego wersu.

16 października 2018

Wanny głos #0

Ostatnimi czasy mało się tu pojawia i niestety raczej przez jakiś czas jeszcze tak będzie. Niemniej jednak staram się coś na to zaradzić i dorzucić tutaj jakąś treść choćby niezwiązaną z głównym kontentem tegoż bloga i moich opowiadań, mogę zagwarantować, że te również się pojawią jednakże w swoim czasie. Tak oto postanawiam tutaj wprowadzić serię pt. "Wanny głos", będzie ona zawierała różnorodne, krótkie przemyślenia, czasem głębokie, czasem głupie, czasem po prostu coś z czym chcę się podzielić ze światem. W związku z ich formą raczej nie będę mieć problemu z wstawianiem ich co tydzień ;p

Zacznijmy może od genealogii mojego pomysłu na nazwę co prawda może ona być jeszcze zostanie przeze mnie zmieniona, lecz co do jej przekazu chcę by była ona alegorią myśli, które wpadają do naszej głowy mimowolnie, takich, które czasem miewamy pod prysznicem lub - wannie. Użyty tu jednak zostaje jak może się wydawać dopełniacz (kogo?,czego?) "wanny" jednak w tym przypadku chcę, żebyście potraktowali to jako przymiotnik, można tu bowiem wstawić słowo "wannowy" ,czy też jakieś inne tego formy jakich mój mózg jeszcze nie znalazł, ale nie pasują mi one brzmieniowo, są mi dziwne mimo iż moja osobliwa wizja też zdradza objawy głupkowatości. Omówiliśmy już słowo "wanny" i właściwie to cała tajemnica, "głos" jest tu po prostu synonimem słowa myśl czy filozofia z tym, że może nawiązywać też do tego, że pod prysznicem/ w wannie można sobie czasami zanucić jakiś miły rytm.