09 lutego 2019

Wanny głos #9

Nigdy mi nie wychodzi.
Zawsze mi nie wychodzi.

Nigdy i Zawsze to podobno przeciwieństwa, a jednak powyższe zdania funkcjonują jak synonimy. Taki paradoks, pewnie każdy zauważył go już dawno temu.
Mimo, iż z czystej logiki jeśli chcemy przekazać stopień swojego nieudacznictwa, powinniśmy ująć to słowami Zawsze - w każdej jednej chwili, każdym jednym momencie, mi - słowo określa, że mówimy o swojej osobie,  nie - zaprzecza wyrazowi po nim, wychodzi - może oznaczać, że ktoś wychodzi z jakiegoś pomieszczenia ale w tym wypadku chodzi raczej o osiągnięcie sukcesu.

Tak ujęte zdanie ma swój sens logiczny ale jednocześnie w zestawieniu z drugim wymienionym zdaniem wydaje się "gorzej brzmieć", Nigdy mi nie wychodzi - Brzmi lepiej a przecież z czysto logicznego punktu widzenia  Nigdy - Określa, że jakaś rzecz, sprawa się po prostu nie dzieje, czy więc zdanie "Nigdy mi nie wychodzi" Nie powinno być synonimem do "Zawsze mi wychodzi"

Ciekawa sprawa. I w sumie trudna.

26 stycznia 2019

Skrzydła - Niestałość ; Wyrost

Skrzydła mimo iż z zasady są atrybutem anioła tak naprawdę nie są jego "trwałą" częścią.
Podobno są one fragmentem duszy, który dzięki magii może się zmaterializować, nie zawsze jednak materializuje się w ten sam sposób, można tym manipulować, tak jak się to robi z magią o ile jest się dobrym w paraniu tą niezwykłą mocą.


Skrzydła wyrastają z zaczątka. Jego miejsce też nie jest jasno ustalone, tak naprawdę nawet to można zmienić, (anioły jako rasa są dość chaotyczne) ale przy narodzinach prawie zawsze kikuty skrzydeł ( dopiero z nich wyrastają skrzydła)  znajdują się gdzieś pod naplecnikami, gdyby wbić włócznię między skrzydła przebiłaby ona mostek i serce.

12 stycznia 2019

Wanny głos #8

Nie wiesz czasem czy masz się czuć zaniepokojonym czy też szczęśliwym, o fakt istnienia ludzi bardziej niezorganizowanych i zdegenerowanych niż ty ;/

21 grudnia 2018

Wanny głos #7

Kawa.
Napój brązowy
nie dziewczęcy, nie chłopięcy
Taki, małokolorowy

Smak ma gorzkawy
mało słodkawy
taki dorosły

ale gdy dodać cukru, mleka
smak zaraz ucieszy człowieka

bo cukier i mleko, dziecięce przywileje
ucieszą nas gdy do buzi się wleje

taka moja poezja o kawie
może nie idealna ale jej nie naprawie

08 grudnia 2018

Wanny głos #5

Lubię, gdy patrzę przed siebie i tego nie widzę, Kiedy zamiast tego co stoi przede mną widzę to co jest we mnie, kolaż słów i myśli, które błyskają, wirują, kołyszą się. Zamykam się wtedy przy tym co widzę a cały świat wokół mnie zanika, pozostaje tylko ja i bukiet kształtów, kolorów odczuć, wspomnień. Głos mojego wnętrza snuje korytarze, które układają się w jeden wielki system, obraz o tajemniczym i wdzięcznym przesłaniu.
Bardzo lubię to uczucie.
Jednak jest ono chwilowe, jak sen. Wystarczy jeden moment by zapomnieć o czym śniłeś a nie wystarczy chwil by o tym przypomnieć.